Bez tytułu

Pionizacja języka!

Co to jest? Czemu służy? Jak to robić?

Pionizacja języka jest ruchem unoszenia czubka języka w kierunku podniebienia. Tylko spionizowany język spełnia swoje funkcje podczas połykania, oddychania oraz mówienia! Często pionizowanie języka jest pierwszą czynnością przed dalszym postępowaniem logopedycznym.

Przyczyny braku pionizacji mogą być różne, np. krótkie wędzidełko podjęzykowe, które uniemożliwia uniesienie języka lub niska sprawność mięśni narządów artykulacyjnych (w tym języka).

Jak ćwiczyć? Przed wykonywaniem ćwiczeń warto wyjaśnić dziecku przyczynę ćwiczeń (np. zanim będziemy uczyli się artykulacji głoski sz nasz język musi być sprawny) i zacznijmy budować jego świadomość w obrębie własnego ciała. Spróbujmy pokazać dziecku korzystając z lustra, gdzie są: zęby, wargi, podniebienie. Używajmy dziecięcej metaforyki buzi jako mieszkania, buzi – pralki, buzi – parkingu.

Zacznij od kilku powtórzeń w ciągu dnia, stopniowo zwiększając ich ilość. Nie ćwiczmy z dzieckiem za długo, lepiej poćwiczyć kila razy dziennie po 3 minuty, niż przez 15 minut ćwiczyć bez przerwy! Wykonujmy z dzieckiem ćwiczenia, które będą polegały na unoszeniu języka najpierw w kierunku górnych zębów, wałka dziąsłowego i wyżej, na podniebienie.

 Oto kilka ćwiczeń, które możesz wykorzystać:

Wesoły konik – kląskanie (ważne jest aby buzia była otwarta)

Samochód na parkingu –  język udaje, że jest samochodem, który może zaparkować tylko w jednym specjalnym miejscu: na wałku dziąsłowym. (Jeśli dziecko nie może trafić językiem na wałek dziąsłowy, to wskazujemy dotykając palcem, tłumaczymy, że na górce, za górnymi ząbkami. Ważne aby buzia była otwarta)

Ciekawski język – język chce dotknąć do nosa, dotyka górnej wargi i górnych zębów – naprzemiennie, następnie zagląda do gardła (kilkakrotnie powtarzamy to ćwiczenie)

Liczenie górnych ząbków – czubek języka dotyka po kolei wszystkich ząbków na górze (ważne aby buzia była otwarta)

Muchomorek – rysujemy kropki czubkiem języka na podniebieniu

Śrubokręt – język jest śrubokrętem, który wkręca śrubkę do sufitu w buzi

Język alpinista – język wspina się coraz wyżej- od górnych ząbków w kierunku gardła

Schody – pierwszy schodek jest tuż za zębami, drugi na wałku dziąsłowym, trzeci na podniebieniu

Pędzelek – język maluje sufit w buzi (podniebienie)

Piłka – język udaje piłkę, odbija się od podłogi i od sufitu (od dna jamy ustnej i od podniebienia)

Łopatka – wyjmujemy język z buzi starając się aby kształtem przypominał łopatkę, podnosimy jego brzegi, w środku tworzy się zagłębienie

Młotek – szybkie uderzanie czubkiem języka w wałek dziąsłowy – buzia otwarta (język udaje młotek, który wbija gwoździa)

  • Podczas ćwiczeń z dzieckiem korzystaj z lusterek, pacynek, bawcie się w koncerty lalek i maskotek, wykorzystaj autka, i inne zabawki.
  • Gimnastykujcie język w każdej wolnej chwili – podczas spaceru, zabawy w domu i na placu zabaw, czekając na obiad, podczas kąpieli, przed i po myciu zębów. Każda chwila jest dobra do ćwiczeń!
  • Ćwiczenia języka nie są czasochłonne, a regularna gimnastyka przyda się w pionizacji!

 

Bez tytułu

Wpływ alergii na wady wymowy

  • ALERGIA czyli zatkany nos, świszczący oddech, kaszel, katar… Pierwsze objawy mogą pojawić się już w pierwszych miesiącach życia dziecka, czyli wtedy, kiedy utrwalają się nawyki prawidłowego oddychania, ssania, połykania, czy żucia. Wszystko to ma ścisły związek z kształtowaniem się prawidłowej wymowy.
  • Dziecko z często niedrożnym nos, wyrabia sobie nawyk oddychania przez usta. Co powoduje częstsze choroby górnych dróg oddechowych, a nawet przerost migdałków podniebiennych oraz trzeciego migdała. To z kolei jest przyczyną do powstawania stanów zapalnych ucha środkowego, osłabienia słyszenia, a co za tym idzie braku autokontroli słuchowej u dziecka oraz braku poprawnego odbioru dźwięków mowy. Jeśli dziecko niepoprawnie lub niewyraźnie słyszy głoski, może je deformować.
  • Stany zapalne górnych dróg oddechowych sprzyjają powstawaniu seplenienia międzyzębowego, czyli tendencji do wsuwania języka między zęby lub wargi. Widoczne jest to szczególnie przy wymowie głosek syczących: s, z, c, dz oraz głosek szumiących: sz, ż, cz, dż.
  • Wymowa międzyzębowa może także pojawić się w głoskach: ś, ź, ć, dź, t, d, n, a nawet r.
  • U dzieci oddychających przez usta, język ułożony jest płasko na dnie jamy ustnej. Umożliwia to swobodny przepływ powietrza. Przypomnijmy jednak, że jego prawidłowa pozycja (w czasie oddychania przez nos) to ułożenie „na górze” – przy podniebieniu. Język spoczywający na dnie jamy ustnej staje się mało ruchliwy. Dziecko ma trudności z uniesieniem go, co znacząco wpływa na realizację głosek, które tego wymagają (sz, ż, cz, dż, l, r). Zostają one całkowicie pomijane lub zdeformowane.
  • Kolejnym problemem są trudności w połykaniu, a nawet żuciu pokarmu, który nie jest odpowiednio transportowany w kierunku zębów trzonowych. Płaskie ułożenie języka i jego stałe napieranie na zęby przyczynia się do powstawania wad zgryzu – najczęściej zgryzu otwartego.
  • Nieprawidłowy sposób oddychania odbija się także na samopoczuciu i zachowaniu dziecka. Niedotlenione, bywa nerwowe i niespokojne. Może mieć trudności z koncentracją i nauką.
  • Stale obserwujmy naszego dziecko. Prócz opieki medycznej, czy ortodontycznej, warto skonsultować się z logopedą, który pomoże wykształcić prawidłowe funkcje oddechowe, sposób połykania i żucia. Ponadto wzmocni mięśnie narządów artykulacyjnych i w razie potrzeby skoryguje istniejące wady wymowy.

Bez tytułu

    Terapia rotacyzmu      R, r   

  • Mowa dziecka 5-letniego jest już zrozumiała. Pojawiają się głoski szumiące: sz, ż, cz, dż, chociaż w mowie potocznej mogą być zamieniane na: s, z, c, dz. Natomiast głoska „r” powinna być już artykułowana, ale często pojawia się dopiero w tym okresie. Jest to najlepszy i najbardziej właściwy moment, aby wspomóc rozwój mowy poprzez ćwiczenia artykulacyjne (gimnastyka buzi i języka).
  • Wymowa głoski „r” to szybkie i delikatne uderzenia czubka języka o wałek dziąsłowy za górnymi zębami. Język jest szeroki, a boki dotykają zębów trzonowych. Wargi są lekko otwarte, podniebienie miękkie uniesione, zamyka drogę do jamy nosowej.

Rotacyzm (rhotacismus), czyli reranie to wada wymowy polegająca na nieprawidłowej wymowie głoski „r”.

Przyczyny rotacyzmu:
1. Nieprawidłowa budowa narządów artykulacyjnych – języka, podniebienia twardego, wady zgryzu
2. Niska sprawność języka
3. Naśladowanie nieprawidłowych wzorców
4. Zaburzenia słuchu fonematycznego.

*Ćwiczenia powinny być wykonywane systematycznie i dokładnie. Istotne są zalecenia logopedy.

Etapy terapii głoski r

I. Ćwiczenia usprawniające ruchomość języka

ZABAWA PANA JĘZORKA
1. Pan Jęzorek jest wielkim czyściochem. Codziennie maluje sufit w swoim domu. Przesuwaj szeroki język po podniebieniu górnym w przód i w tył.
2. Po malowaniu jest straszny bałagan. Pan Jęzorek wymiata śmieci z podłogi. Przesuwaj język po podniebieniu dolnym, nie „wychodź” poza zęby.
3. Jęzorek skacze z sufitu. Kląskaj w bardzo wolnym tempie.
4. Nasz przyjaciel zamienia się w gumę do żucia. Połóż boki języka na zęby dolne i przygryź lekko zębami górnymi. Żuj jak gumę.
5. Pan Jęzorek ustawia meble w domu – dotykaj językiem górnych a następnie dolnych zębów.
6. Jęzorek kładzie się spać – rozciągaj język leżący swobodnie w jamie ustnej tak, aby jego boki dotykały zębów trzonowych; wstaje, wychodzi na podwórko – wysuwaj szeroki język przez lekko zbliżone zęby.
7. Sportowiec Jęzorek strzela gole – zrób małą kulkę z chleba, połóż na czubku języka, unieś język w górę i mocno dmuchnij.

II. Ćwiczenia przygotowujące do wywołania głoski „r”
1. Mów wielokrotnie głoskę d…, ale język układaj wysoko w połowie sufitu (podniebienia, za wałkiem dziąsłowym), jest to d zaczarowane. Możesz to ćwiczenie wykonywać w pozycji leżącej, korzystając z małego lusterka. Po pewnym czasie, gdy język bez trudu odnajduje właściwe miejsce na podniebieniu górnym, możesz łączyć artykulację głoski d dziąsłowej z „leniwą ósemką”. Pozycja stojąca, dłonie splecione na wysokości oczu, kreśl w powietrzu leżące ósemki, zaczynając w lewo w górę, jednocześnie mów ddd… (dziąsłowe).

2. Wymawiaj ddd…, przesuwaj szybko palcem pod językiem w prawo i w lewo, pobudzając go do drgań (język szeroki, rozluźniony, ułożony tuż za górnymi zębami).

3. Baw się w mechanika samochodowego, który wymienia silniki w pojazdach. Naśladuj odgłosy pracy silnika mówiąc wielokrotnie logotomy: tttt, dddddd, tdtdtd, tdn, teda, tedu, tede, tedo, tedy, dda, ddo, dde, ddu, ddy, bda, bde, bdo, bdu, bdy

4. Mów (powtarzaj lub czytaj) wyrazy dwoma sposobami:
I sposób: zamiast r mów zaczarowane ddd….
II sposób: mów ddd… poruszając palcem wskazującym po wędzidełku pod językiem, (tzw. r mechaniczne).

Po pewnym czasie, gdy uzyskasz sprawność języka pozwalającą utrzymywać go pionowo, włącz do ćwiczeń trzeci sposób: III. Próbuj mówić głoskę r w wyrazach podpierając ją głoską d, np. tdrawa.

Jeśli głoska „r” jest prawidłowo wymawiana – wówczas można ćwiczyć powtarzając: wyrazy, zestawienia wyrazowe, zdania. Natomiast na etapie automatyzacji sięgamy do wierszy, opowiadań, historyjek obrazkowych, rebusów, itd. 

Literatura:

Rodak H. : Terapia dziecka z wadą wymowy, Warszawa 1997.
Sachajska E.: Uczymy poprawnej wymowy, Warszawa 1987.
Demel G.: Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola, Warszawa 1994.

Bez tytułu

Jak motywować dzieci do utrwalania prawidłowej wymowy w domu?

STAŁA PORA ĆWICZEŃ

Ćwiczenia logopedyczne powinny stać się częścią codziennego rytuału. Jeśli będą kojarzyć się dziecku z innymi codziennymi czynnościami łatwiej je zaakceptuje, np. zawsze po obiedzie lub wieczorem po odrobieniu lekcji.

CZĘSTO I KRÓTKO

Lepiej ćwiczyć krócej, ale kilka razy dziennie, niż raz na tydzień długo. Efekty będą takie, że ćwiczenia nie będą tak nużące, a dziecko będzie nabierało nawyków prawidłowej wymowy w sposób najbardziej naturalny.  

 NAUKA PRZEZ ZABAWĘ

Wykonuj z dzieckiem pomoce potrzebne do ćwiczeń, rób rysunki do wierszy, korzystaj z każdej okazji żeby poćwiczyć mówienie. Nauka w formie zabawy sprawi, że dziecko polubi ćwiczenia logopedyczne.

 NAUKA „PRZY OKAZJI”

Spróbuj wykorzystać każdą sytuację żeby przemycić słówka, ćwiczenia języka lub oddechowe. Ćwiczyć można w każdej sytuacji: w sklepie, na spacerze, kiedy szykujemy kolację, podczas zwykłej rozmowy. Sporo zależy od twojej inwencji.

 ĆWICZMY RAZEM

Wykonujmy ćwiczenia razem z dzieckiem. Nie wstydźmy się wykonywać dziwnych min przed lustrem, pozbądźmy się wstydu i pokarzmy dziecku, że gimnastyka buzi i języka to dobra zabawa!

DWIE WAŻNE CECHY

Bądź cierpliwy i konsekwentny! Nie wyśmiewaj dziecka, nie zawsze od razu będzie wszystko robić dobrze. Czasem potrzeba miesięcy, aby efekty były widoczne. To twoja konsekwencja gwarantuje dziecku sukces!

O MOTYWACJI

Motywacja u dziecka nie przyjdzie sama. Chyba, że jesteś szczęściarzem, którego dziecko „samo chce”, to wspaniale! Pamiętaj jednak, że każde dziecko ma kryzysy. Motywację trzeba rozwijać i wzmacniać.

NAGRODY

Za solidną, uczciwą pracę należy się nagroda. Niech to będzie pochwała słowna: „Brawo!”, „Wspaniale!”. Po zakończeniu ćwiczeń może to być, np. naklejka, pieczątka, czy wspólna zabawa. Po uzbieraniu określonej liczy naklejek można dziecku w nagrodę zafundować wyjście do kina, sali zabaw, czy inną formę wspólnego spędzenia czasu.

KONTAKT Z LOGOPEDĄ

Bądź w stałym kontakcie z logopedą, pytaj jeśli nie wiesz w jaki sposób wykonywać ćwiczenie, omawiaj postępy dziecka regularnie.

CZAS

Daj dziecku czas! Każda nowa umiejętność potrzebuje czasu. Tylko systematyczność i wytrwałość pozwala osiągnąć sukces.

Bez tytułu

Wyręczanie dziecka i rozwój mowy –

czy ma to jakiś związek? 

Otóż ma i to bardzo duży. Dzisiejsze przedszkolaki oraz uczniowie coraz częściej są wyręczane przez nas dorosłych. Od jedzenia poczynając, a kończąc na zakładaniu ubrania.

Dlaczego tak się dzieje?

  • my dorośli nie zawsze wiemy czego i w jakim wieku oczekiwać od dziecka
  • ciągle się spieszymy i nie mają czasu, aby nauczyć dzieci samodzielnego działania (łatwiej i SZYBCIEJ jest zrobić coś „za” dziecko i kosztuje to zdecydowanie mniej nerwów)
  • często nie stawiamy przed dziećmi żadnych wymagań

Czy ma to związek z rozwojem mowy?

Wyręczając dziecko w codziennych czynnościach, usuwając mu „spod nóg” wszelkie przeszkody, odbieramy szansę na samodzielność i na naukę różnych potrzebnych w życiu umiejętności.

Przykłady:

  • Chłopczyk 3 lata: Dorosły co chwilę pyta go podczas spaceru: „chcesz pić, jesteś głodny?” Dziecko trzyletnie potrafi doskonale rozpoznać czy chce pić, czy jest głodne. Dajmy mu szansę, aby samo nam to powiedziało – tak, jak potrafi. Na początku przez wskazywanie palcem, stopniowo podnosimy poziom oczekiwań i domagamy się powtarzania prostych słów: „daj pi攄daj jeść”. Jeśli dorośli odgadują potrzeby dziecka i werbalizują lub spełniają, zanim ono zdoła je zakomunikować - dziecko nie chce mówić, bo właśnie zostało w tym wyręczone.
  • Dziewczynka 3 lata: nie przechodzi z etapu wskazywania palcem i wydawania nieartykułowanych dźwięków, kiedy czegoś chce, do etapu mowy czynnej. Dlaczego tak się dzieje? Dorosły nazywa za nią cały świat. Również jej potrzeby. Dziewczynka pokazuje palcem na lodówkę. Mama dopytuje dziewczynkę: chcesz mleczko? Dziewczynka dalej pokazuje palcem i wydaje dźwięki „yyyy…”. Na to rodzic „chcesz soczek?” Dziewczynka wyciąga rękę i kiwa głową. Właśnie ktoś odkrył jej potrzebę. Wyręczył ją w mówieniu. Sama już nie musi… 
  • Szkoła podstawowa. Miejsce: szatnia szkolna. Często uczniowie klas młodszych, a czasem nawet starszych są ubierani i rozbierani przez swoich rodziców. Dzieci zapatrzone w przestrzeń i mamy sznurujące im buty, zapinające guziki, zakładające szaliki, czapki i rękawiczki. Jeśli nie będziemy oczekiwać, aby dzieci uczyły się samodzielności – nigdy się jej nauczą. A przecież codzienne czynności to świetna okazja do doskonalenia sprawności w zakresie motoryki precyzyjnej! Zapinanie suwaków, guzików, zatrzasków, samodzielne jedzenie, zapinanie obuwia na rzepy czy w końcu sznurowanie. Wyręczając dzieci w tych czynnościach pozbawiamy ich okazji do nauki i rozwijania własnej sprawności – sprawności manualnej, której rozwój jest ściśle związany z rozwojem umiejętności werbalnych (mówienia, czytania, pisania).
  • Następny problem to nadmierne, niestosowne do wieku rozdrabnianie jedzenia. To także wyraz nadopiekuńczości i pozbawiania dziecka samodzielności w jedzeniu. Pamiętajmy też o tym, że dzieci, które straciły mleczne uzębienie lub mają przyrośnięte lub skrócone wędzidełko podjęzykowe, również mają problemy z rozdrabnianiem pokarmów. Zatem konsystencję pożywienia dostosowujemy do możliwości dziecka. Podczas jedzenia mięśnie buzi i języka mają wspaniałą okazję do dodatkowego wysiłku, co na pewno korzystnie wpłynie na ich sprawność, a co za tym idzie na wymowę. Niech nasze dzieci chrupią jabłuszka i marchewki – na zdrowie!

 

Literatura: 

E. Gruszczyk-Kolczyńska, E. Zielińska „Jak czynności samoobsługowe wpływają na dynamikę rozwoju umysłowego dzieci i przyczyniają się do ich lepszego przygotowania do nauki szkolnej” (w) red. Edyta Gruszczyk-Kolczyńska „Starsze przedszkolaki. Jak skutecznie je wychowywać i kształcić w przedszkolu i w domu”, Bliżej Przedszkola, Kraków 2014.

 

Bez tytułu

CO TO JEST SEPLENIENIE?

Seplenienie (inaczej sygmatyzm) szereg szumiący polega na nieprawidłowej wymowie głosek: sz, ż, cz, dż.  

Seplenienie (inaczej sygmatyzm) szereg ciszący polega na nieprawidłowej wymowie głosek: ś, ź, ć, dź. 

Seplenienie (inaczej sygmatyzm) szereg syczący polega na nieprawidłowej wymowie głosek: s, z, c, dz. 

Wszystkie szeregi: szumiący, ciszący, syczący rozpoczynamy od gimnastyki buzi i języka. Następnie, pokazując prawidłowe ułożenie artykulatorów, próbujemy wywołać kolejne głoski. Gdy nam się to uda, możemy przejść do ćwiczeń utrwalająch dźwięki. Najpierw dokładamy do nich samogłoski. Potem ćwiczymy wymowę w wyrazach – początkowo w nagłosie, następnie w śródgłosie i na końcu w wygłosie. Ostatnim krokiem jest utrwalenie prawidłowego brzmienia głosek w całych zdaniach.

Etap wywołania głosek szeregu szumiącego (sz, ż, cz, dż)

UWAGA! Nie wolno wywoływać wszystkich głosek szeregu szumiącego od razu. Najpierw „sz” musi być dobrze opanowane w różnych pozycjach w wyrazie.
Kolejność wywoływania głosek przy seplenieniu międzyzębowym to: szereg szumiący (sz, ż, cz, dż), potem syczący (s, z, c, dz), na końcu ciszący (ś, ź, ć, dź).
Kolejność wywoływania głosek przy seplenieniu bocznym to: głoska „s”, potem szereg szumiący (sz, ż, cz, dż), potem reszta syczących (z, c, dz), na końcu ciszący (ś, ź, ć, dź).

 SZ W lustrze pokazujemy dziecku układ języka i warg. Polecamy zrobić to samo, tzn. unieść język za górne zęby (na wałek dziąsłowy), zęby zewrzeć (zbliżyć ale nie zaciskać) i wargi lekko wysunąć do przodu (ułożyć w ryjek). W takim układzie polecamy dziecku wymawiać podczas wydechu przedłużone sz……

Jeśli są problemy:
– Można pomóc dotykając czubek języka i miejsce za wałkiem dziąsłowym lub unosząc szpatułką język za górne zęby. Zęby zbliżamy i wargi lekko wysuwamy do przodu poprzez naciśnięcie policzków.
– W skrajnych przypadkach można przytrzymać uniesiony język palcem lub szpatułką i polecić dziecku długo dmuchać przez zęby.

  Ż  Jeśli „sz” wymawiane jest prawidłowo, nie powinno być    kłopotu z wymową „ż”. Jeśli są problemy:
– Przykładamy ręce do szyi podczas wybrzmiewania, by wyczuć wibracje dźwięcznej głoski „ż”.
– Wypowiadanie „sz” z przedłużonym „y” i równocześnie kontrolowanie drżenia szyi. Przechodzimy do wypowiadania „szżyyy”, a potem do wypowiadania przedłużonego „ż” w otoczeniu samogłosek ażżża, ażżżo, ażżże itd., skracając wybrzmiewanie do aża, ażo, aże itd.

   CZ Jeśli „sz” i „ż” wymawiane są prawidłowo, nie powinno być kłopotu z wymową „cz”. Jeśli są problemy:                          

 – Polecamy dziecku unieść język za górne zęby, za wałek dziąsłowy. Początkowo polecamy wymawiać krótkie „t”, a następnie długie „sz” („t” + „sz” = „cz”), powoli przechodząc do „cz”.        

 DŻ Jeśli „sz”, „ż”, „cz” wymawiane są prawidłowo, nie powinno być kłopotu z wymową „dż”. Tym bardziej, że niewiele jest wyrazów, w których „dż” występuje.

 

 

Bez tytułu

Co warto wiedzieć o rozwoju mowy naszego dziecka???

Czy wady mowy można leczyć w każdym wieku? 

Prawidłowa artykulacja uzależniona jest głównie od odpowiedniej sprawności aparatu mowy, właściwej percepcji słuchowej, prawidłowej budowy anatomicznej, odpowiedniej regulacji procesów nerwowych i biochemicznych w mózgu. Na każdym etapie rozwoju może dojść do uszkodzeń któregoś z elementów tej „układanki”, jaką jest nasza wymowa. Wady wymowy występują nie tylko u dzieci. Bywa tak, że  zaburzenia wymowy diagnozowane u osób dorosłych, to zaniedbania z okresu dzieciństwa. Ćwiczenia proponowane przez logopedę mogą poprawić wymowę. Wada wymowy, która nie zostanie skorygowana w dzieciństwie może mieć wpływ na dalsze życie, np. pracę, czy relacje z otoczeniem. Ważna jest szybka diagnoza i terapia logopedyczna.

Czy z wady wymowy można wyrosnąć?

Istnieją pewne opóźnienia, które pod wpływem rodziców czy przedszkola korygują się same. Jednak większa część zaburzeń językowych utrzymuje się i ma wpływa na funkcjonowanie szkolne dziecka (nauka czytania i pisania). Najskuteczniejszym sposobem na wyeliminowanie zakłóceń w mowie jest wczesna diagnoza i terapia logopedyczna w okresie przedszkolnym i wczesnoszkolnym.

Co to znaczy zbyt krótkie wędzidełko?

Wędzidełko podjęzykowe zbudowane z tkanek miękkich, pokryte błoną śluzową, widoczne jest po podniesieniu języka do górnych zębów. Nie zawsze jego budowa pozwala na wykonanie takiego ruchu. Jeśli jest zbyt krótkie, co nazywa się ankyloglosją. Niewłaściwa długość wędzidełka ogranicza ruchy całego języka i jego koniuszka, prowadzi do utrwalenie nieprawidłowego wzorca ssania, żucia i połykania, zaburza pozycję spoczynkową języka, przyczynia się do powstania licznych wad wymowy. Problem dostrzegany jest u dziecka najczęściej, gdy powinny pojawić się w wymowie głoski szumiące: sz, ż, cz, dż oraz głoska „r”. Do ich wymowy wymagana jest: dobra sprawność ruchowa języka, prawidłowa pionizacja języka, precyzja ruchów, w tym drobne, subtelne ruchy wibracyjne koniuszka języka konieczne do wytworzenia prawidłowego dźwięku „r”. Dziecko ze skróconym wędzidełkiem pomimo starań i wysiłków wymówi te głoski z dokładnością na jaką pozwoli długość wędzidełka, czyli najczęściej nieprawidłowo. Wówczas podcięcie wędzidełka podjęzykowego przynosi efekty – zwiększa ruchomość języka, ale nie zapewnia automatycznie prawidłowej realizacji głosek. Dziecko w tym wieku będzie wymagało długiej terapii logopedycznej, gdyż przez lata utrwalało nieprawidłową wymowę oraz aktywność języka. Zabieg podcięcia wędzidełka podjęzykowego nazywany jest frenulektomią. Nie wymaga on hospitalizacji oraz znieczulenia ogólnego (czyli narkozy). Im wcześniej dziecko poddamy zabiegowi tym lepiej, gdyż maluch szybciej o nim zapomni oraz nie będzie utrwalał niewłaściwych nawyków. Zabieg wykonywany jest najczęściej w gabinecie otolaryngologa. Odbywa się w obecności rodzica. Zabieg jest szybki i wykonywany przy znieczuleniu miejscowym. Wszystko to ma na celu zminimalizowanie stresu u dziecka. Bardzo ważne jest nastawienie.

Czy wymiana uzębienia mlecznego może mieć wpływ na opóźnienia w wymowie dziecka?

Okres wypadania ząbków mlecznych nie ma istotnego wpływu na jakość realizowanych głosek – jeśli przebieg rozwoju wymowy jest prawidłowy. Czasem głoski syczące i szumiące (s,z,c,dz; sz,ż,cz,dż) mogą brzmieć mniej „czysto”, ale jest to okres przejściowy, a zjawisko to nazywane jest seplenieniem funkcjonalnym. Natomiast etap ten może sprzyjać deformacjom głosek. Jeśli dziecko wymawiało daną głoskę, np. wsuwając język między zęby (czyli nieprawidłowo) w tym okresie język będzie widoczny na zewnątrz jamy ustnej jeszcze bardziej. Żadna głoska nie jest realizowana z językiem między zębami, bądź z językiem w pozycji bocznej. Jeśli zauważymy takie zjawisko u naszego dziecka poradźmy się logopedy.

Kiedy dziecko powinno wymawiać głoski sz, ż, cz, dż?

Głoski te, wchodzące w skład szeregu przedniojęzykowo-dziąsłowego, należą do najtrudniejszych głosek języka polskiego, ponieważ wymagają dużej sprawności całego aparatu mownego, głównie warg i języka, a także prawidłowo funkcjonującego słuchu. Głoski te pojawiają się w wieku pięciu lat, czasem nawet wcześniej. Jednakże u wielu dzieci sześcioletnich i siedmioletnich brak jest jeszcze prawidłowej realizacji tych głosek. U podłoża takiego stanu wymowy leży często niższa sprawność języka, który ma problemy z pionowym ruchem w części przedniej. Dzieci oddychające ustami czy nieprawidłowo połykające często mają trudności z wymową tych głosek. Jeżeli więc dziecko, będące w klasie zerowej, nie wymawia głosek sz,ż,cz,dż, należy zgłosić się do logopedy, który określi przyczynę opóźnienia i podejmie terapię logopedyczną.

Dlaczego głoska „r” jest trudna do wymówienia?

Zespół ruchów artykulacyjnych, charakteryzujących te głoskę, jest złożony ze względu na konieczność powstania wibracji koniuszka języka i odpowiedniego tempa tego ruchu. Aby sprostać takim wymaganiom, język musi wykazać się precyzją i elastycznością, co u jednych dzieci obserwujemy w wieku 3- 5 lat, a u innych taki poziom sprawności jest możliwy poprzez ćwiczenia logopedyczne. U większości dzieci głoska „r” zastępowana jest głoską „j” (np. rak – jak), głoską „l” (rak – lak), aby osiągnąć swą doskonałość w postaci prawidłowej wymowy „r” (rak – rak). Pojawiają się w wymowie dzieci także inne sposoby radzenia sobie z tą głoską, które polegają na jej opuszczaniu, bądź zamianie na inne, np.: ł (rak – łak). Mogą pojawić się inne nieprawidłowe artykulacje, np. z wymowa „r” z drgającym językiem między zębami, z językiem w pozycji bocznej, drgania obejmują wargi, bądź jest to r – francuskie. Jeżeli nie ma przeszkód anatomicznych, m. in. skrócenie wędzidełka – to najczęściej skutek przynosi usprawnienie pracy języka, a zwłaszcza „gimnastyka” jego czubka. Trzeba pamiętać jednak o tym, że długo utrzymujące się zastępstwa głoski „r” są trudniejsze do korekcji.

Jaki wpływ na naukę czytania i pisania mają zaburzenia mowy?

W procesie nabywania umiejętności czytania i pisania istotną rolę odgrywa ogólny stan rozwoju mowy dziecka. Zarówno czytanie, jak i pisanie oraz mówienie są formami porozumiewania słownego. Prawidłowa wymowa głosek, ich słuchowe wyodrębnianie z całości, identyfikacja i różnicowanie (słuch fonemowy) są podstawą do kształtowania się syntezy i analizy słuchowej, dwóch bardzo ważnych procesów, niezbędnych do nabywania czytania i pisania. Wszelkie zakłócenia w sferze percepcji słuchowej powinny wzbudzić nasz niepokój. Równie niekorzystne zjawiska to liczne agramatyzmy, trudności w wypowiedziach ustnych, ubogi zasób słownictwa, problemy z zapamiętywaniem słów, wierszyków. Zaburzenia mowy, występujące we wczesnym dzieciństwie są jednym z częstych wyznaczników specyficznych trudności w czytaniu i pisaniu, czyli trudności o charakterze dyslektycznym.

Czy rozwój mowy dziewczynek i chłopców ma różny przebieg?

Rozwój mowy zależny jest od czynników genetycznych, intelektualnych, zdrowotnych oraz środowiskowych. Różnice te dotyczą także płci. Przeprowadzone badania mówią: w grupie dzieci 3-4-letnich z opóźnionym rozwojem mowy proporcja chłopców do dziewczynek wynosi 3:1. (Zaleski,1992). Statystycznie częściej zaburzenia mowy występują u chłopców.

*Na podstawie książki: G. Demelowej – Elementy logopedii

Bez tytułu

WIERSZYKI ŁAMIĄCE JĘZYKI …  czyli ćwicz dykcję!

Jeśli zwracamy uwagę w życiu codziennym, na to, w jaki sposób mówimy to zauważmy, że niektóre wyrazy lub połączenia wyrazów wymawia się łatwiej lub trudniej. Nie chodzi tu o ogólną trudność tekstu, ale o sprawność naszego aparatu mowy. Dobra dykcja jest dobrowolna. Ale jeśli chcielibyśmy ją poprawić są na to różne sposoby. 

Ćwiczenia dykcji to także sprawny aparat mowy. Język jest mięśniem, który również trzeba ćwiczyć. Spróbujmy zrobić kilka prostych ćwiczeń języka: czyść zęby językiem górne i dolne, po 2 min. poczujesz zmęczenie; zwijaj język w rurkę i rozwijaj (jak na zdjęciu poniżej). Rób to kilka razy dziennie (codziennie) 

556345

Przeczytaj wierszyki powoli, a później coraz szybciej!

BĄK

Spadł bąk na strąk, a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk, a bąk się zląkł.

 BYCZKI

W trzęsawisku trzeszczą trzciny, trzmiel trze w Trzciance trzy trzmieliny a trzy byczki znad Trzebyczki z trzaskiem trzepią trzy trzewiczki.

 BZYK

Bzyczy bzyg znad Bzury zbzikowane bzdury, bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy i nad Bzurą w bzach bajdurzy, bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka, bo zbzikował i ma bzika!

 CHRZĄSZCZ

Trzynastego, w Szczebrzeszynie chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie. Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie: – Cóż ma znaczyć to tarzanie?!Wezwać trzeba by lekarza, zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza! Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie, że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!  A chrząszcz odrzekł nie zmieszany: - Przyszedł wreszcie czas na zmiany! Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały, teraz będą się tarzały.

 CIETRZEW

Trzódka piegży drży na wietrze, chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy, wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze drepcząc w kółko pośród gąszczy. 

CZYŻYK

Czesał czyżyk czarny koczek, czyszcząc w koczku każdy loczek, po czym przykrył koczek toczkiem, lecz część loczków wyszła boczkiem.

 

DZIĘCIOŁ

Czarny dzięcioł z chęcią pień ciął.

 GORYL

Turlał goryl po Urlach kolorowe korale, rudy góral kartofle tarł na tarce wytrwale, gdy spotkali się w Urlach góral tarł, goryl turlał chociaż sensu nie było w tym wcale.

 HUCZEK

Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka i niechcący huknął żuczka. ? Ale heca… – wnuczek mruknął i z hurkotem w hełm się stuknął. Leży żuczek, leży wnuczek, a pomiędzy nimi tłuczek. Stąd dla huczka jest nauczka by nie hasać z tłuczkiem wnuczka. 

JAMNIK

W grząskich trzcinach i szuwarach kroczy jamnik w szarawarach, szarpie kłącza oczeretu i przytracza do beretu, ważkom pęki skrzypu wręcza, traszkom suchych trzcin naręcza, a gdy zmierzchać się zaczyna z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna, po czym znika w oczerecie w szarawarach i berecie….

 KRÓLIK

Kurkiem kranu kręci kruk, kroplą tranu brudząc bruk, a przy kranie, robiąc pranie, królik gra na fortepianie.

 KRUK

Za parkanem wśród kur na podwórku kroczył kruk w purpurowym kapturku, raptem strasznie zakrakał i zrobiła się draka, bo mu kura ukradła robaka.

 MUSZKA

Mała muszka spod Łopuszki chciała mieć różowe nóżki – różdżką nóżki czarowała, lecz wciąż nóżki czarne miała. - Po cóż czary, moja muszko? Ruszże móżdżkiem, a nie różdżką! Wyrzuć wreszcie różdżkę wróżki i unurzaj w różu nóżki! 

PCHŁA

Na peronie w Poroninie pchła pląsała po pianinie. Przytupnęła, podskoczyła i pianino przewróciła.

 SZCZENIAK

W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu klaszczą kleszcze na deszczu, szepcze szczygieł w szczelinie, szczeka szczeniak w Szczuczynie, piszczy pszczoła pod Pszczyną, świszcze świerszcz pod leszczyną, a trzy pliszki i liszka taszczą płaszcze w Szypliszkach.

 TRZNADLE

W krzakach rzekł do trznadla trznadel: - Możesz mi pożyczyć szpadel? Muszę nim przetrzebić chaszcze, bo w nich straszą straszne paszcze. Odrzekł na to drugi trznadel: - Niepotrzebny, trznadlu, szpadel! Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach, z krzykiem pierzchnie każda, paszcza!

 ŻABA

Warzy żaba smar, pełen smaru gar, z wnętrza gara bucha para, z pieca bucha żar, smar jest w garze, gar na żarze, wrze na żarze smar

                                                                                                                                 Powodzenia!

 

Bez tytułu

Etapy rozwoju mowy dziecka

Rozwój mowy możemy podzielić na cztery okresy

I okres - melodii trwa od urodzenia do 1 roku życia. Pierwszy krzyk dziecka jest oznaką jego życiowej aktywności, ale również potwierdzeniem funkcjonowania narządów mowy. Początkowo dziecko komunikuje się z otoczeniem za pomocą krzyku. W ten sposób wyraża swoje potrzeby.

W 2 – 3 miesiącu życia dziecko głuży, czyli wydaje specyficzne dźwięki, które brzmią jak: gli, tli, kli, gla, bli, ebw, itp. Głużenie u dzieci jest oznaką dobrego samopoczucia. Początkowo dźwięki są przypadkowe, a z czasem stają się formą komunikacji. Około 6 miesiąca życia dziecko zaczyna gaworzyć, czyli powtarzać dźwięki zasłyszane z otoczenia. Dzieci wóczas parskają, prychają, powtarzają sylaby: ma… ma… ba… ba… la… la… ta… ta…

Około 10 miesiąca życia pojawia się u dziecka echolalia. Powtarza ono własne i zasłyszane słowa. Kojarzenie dźwięków z osobą prowadzi do wypowiadania pierwszych słów ze zrozumieniem: mama tata baba lala. Około 1 roku życia możemy już zaobserwować w mowie dziecka samogłoski a, o, u, e, y, i oraz spółgłoski m, p, b, t, d. 

II okres - wyrazu przypada na drugi rok życia dziecka. Intensywny rozwój ruchowy dziecka w tym czasie pozwala na poznawanie otaczającego świata i nazywanie go. Dziecko w tym czasie więcej rozumie niż jest w stanie wyartykułować (mówimy wtedy o słowniku biernym). Doskonali się wtedy artykulacja spółgłosek: m, p, b, m., t, d, n, k, ś, ć (czasem ź, dź). Reszta głosek zastępowana jest innymi, łatwiejszymi w artykulacji. Często dzieci w tym okresie upraszczają słowa poprzez określanie nazwy przedmiotu pierwszą lub ostatnią sylabą, np. pomidor – midol, daj – da, jeszcze – esce, kwiaty – aty, parasol – asol.  

III okres - zdania jest pomiędzy drugim a trzecim rokiem życia dziecka. Charakterystyczne jest dla tego okresu budowanie zdań. Początkowo są to zdania proste i stopniowo przechodzą w wypowiedzi dłuższe. Dziecko jeszcze nie potrafi poprawnie wymawiać wszystkich głosek, ale słyszy błędy w wypowiedzi i poprawia ją: ne eka, a eka – nie mówi się zeka, tylko rzeka. W tym okresie wypowiada już prawidłowo spółgłoski: p, b, m, f, w, k, g, h, t, d, n, l oraz samogłoski ustne a, o, u, e, y, i, a czasem nosowe: ą, ę. Pod koniec tego okresu pojawia się s, z, c, dz, które wcześniej były zastępowane przez ś, ź, ć, dź. Niska sprawność aparatu mowy sprawia, że głoski nie zawsze wypowiadane są prawidłowo, wyraźnie. Dziecko trudne głoski zastępuje łatwiejszymi. Mimo to otoczenie coraz bardziej rozumie wypowiedzi dziecka. 

IV okres – swoistej mowy dziecięcej przypada na okres przedszkolny, a więc między trzecim a siódmym rokiem życia. W dalszym ciągu wzbogacany jest słownik dziecka i rozwijana umiejętność budowania zdań złożonych. 3-latek powinien już artykułować wszystkie samogłoski ustne i nosowe, chociaż w wymowie może jeszcze zamieniać a-o, e-a, i-y. Powinien również wypowiadać spółgłoski: p, b, m, f, w, ś, ź, ć, dź, ń, k, g, h, t, d, n, l, ł, j. W tym wieku pojawiają się głoski s, z, c, dz. Chociaż dużo głosek umie już dziecko wypowiedzieć poprawnie w izolacji, w mowie potocznej zastępuje je łatwiejszymi. Najczęściej s, z, c, dz oraz sz, ż, cz, dż zastępowane są przez głoski ś, ź, ć, dź; ale i głoski sz, ż, cz, dż zamieniane są na s, z, c, dz; głoska r wymawiana jest jako l lub j, zamiast f występuje h, itd.

Zmiany językowe charakterystyczne dla 3 latków (często utrzymujące się do 5 roku życia) to:

  • opuszczanie sylaby początkowej lub końcowej (zupa pomidorowa – zupa midolowa, lokomotywa – komotywa, porasol – palas)
  •  przestawianie głosek (elementarz – emelemtasz, ławka – wałka)
  • tworzenie nowych wyrazów na podstawie dwóch (zadzwonić i telefonować to zatelefonić)
  • tworzenie nowych wyrazów na podstawie ich funkcji (żelazko – prasowaczka, fontanna – tryskawica, nabiorę na widelec to zawidelcuję)

Dziecko 4-letnie powinno już wymawiać w mowie codziennej głoski s, z, c, dz. Między 4 a 5 rokiem życia pojawia się głoska r, ale większość dzieci zastępuje ją w tym okresie głoską l lub j. Głoski sz, ż, cz, dż są zastępowane przez s, z, c, dz lub ś, ź, ć, dź.

Mowa dziecka 5-letniego jest już zrozumiała. Pojawiają się głoski sz, ż, cz, dż, chociaż w mowie potocznej mogą być jeszcze zamieniane na s, z, c, dz. Głoska r powinna być już wymawiana, ale często pojawia się dopiero w tym okresie. Jest to właściwy moment, aby wspomóc rozwój mowy poprzez ćwiczenia artykulacyjnego (gimnastyka buzi i języka, np. z tygrysem). 

Dziecko 6-letnie powinno mieć już utrwaloną poprawną wymowę wszystkich głosek oraz opanowaną technikę mówienia. Jeśli jest inaczej zasięgnijmy rady logopedy. 

*Na podstawie książki: G. Demelowej - Elementy logopedii

Bez tytułu

            12 PRZYKAZAŃ LOGOPEDYCZNYCH                                                                  dla rodziców                                                                                                              według L. Kaczmarka

1. Narządy mowy dziecka kształtują się i zaczynają funkcjonować już w życiu płodowym. Są one ogromnie wrażliwe na wszystkie bodźce fizyczne i chemiczne, zarówno sprzyjające jak i szkodliwe.

2. Mowa otoczenia powinna być poprawna. Do dziecka trzeba mówić wolno, dokładnie i wyraźnie, trzeba zaniechać sztucznego spieszczania i używania tzw. języka dziecięcego.

3. Dziecko powinno reagować na aktywność uczuciową i słowną otoczenia. Z początku jest to uśmiech, ruch rączki, przegięcie ciała. Wnet jednak nastąpią reakcje głosowe. Gdy ich brak, trzeba koniecznie zbadać słuch dziecka, gdyż może on być osłabiony.

4. Absolutnie nie wolno krępować dziecka w reagowaniu na aktywność otoczenia.

5. Jeśli dziecko ma nieprawidłową budowę narządów mowy (rozszczep warg, dziąseł, podniebienia, zniekształcenia w układzie szczęk, uzębienia itp.), powinno się bezwzględnie pójść z nim do lekarza specjalisty: chirurga plastyka, ortodonty.

6. Dziecko leworęczne należy otoczyć specjalną opieką. W okresie kształtowania się mowy nie wolno zmuszać go do posługiwania się prawą ręką, gdyż mogą wystąpić zaburzenia mowy.

7. Kiedy dziecko samo zaczyna coraz więcej mówić nie wolno tej skłonności gasić np. obojętnością lub cierpką uwagą, bo wówczas dziecko zamyka się w sobie, staje się nieufne.

8. Nie należy hamować żywiołowego pędu do mowy, trzeba wykorzystać ogromny ładunek uczuciowy, jaki dziecko wkłada w mowę.

9. Należy pilnie baczyć czy kształtowanie się mowy dziecka przebiega zgodnie z normą.

10. Od momentu zdobycia przez dziecko umiejętności mówienia zdaniami nie wolno bezustannie przeszkadzać mu przez ciągłe poprawianie i zmuszanie do poprawnego powtarzania, gdyż dziecko nabawi się kompleksu niższej wartości, straci zaufanie do otoczenia, przestanie mówić.

11. Dziecko trzyletnie monologuje, ale chce też rozmawiać z otoczeniem, zadaje mnóstwo pytań i przepada za opowiadaniami. Nie wolno lekceważyć tych faktów, gdyż pomaga to dziecku w wysławianiu się, w umiejętności wyrażania swych myśli i uczuć.

12. Jeśli mimo wszystko nie udało się zapobiec powstaniu defektów mowy, nie wolno opuszczać rąk. Logopedzi są w stanie pomóc dziecku, o ile rodzice i wychowawcy będą z nimi jak najściślej współpracować.

(za: Leon Kaczmarek)